Nawigacja

Kto nas ogl?da?

Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości 
Na peronie PDF Drukuj Email
Autor: Zbigniew Paprocki   

Na ?aweczce ?pi kot

i wygrzewa swj grzbiet.

Jednym okiem

spogl?da na ?wiat.

Ja usiad?em na drugiej,

przygl?damy si? sobie.

On mnie nie zna,

ja te? o nim nic nie wiem.

To mj peron spowiedzi.

Ja i on - dwaj s?siedzi.

Mo?e Bg mi?dzy nami gdzie? jest?

Ma?a cicha stacyjka,

tu o wiar? tak trudno.

Stukot szyn sen przerywa w po?udnie.

Sam wybra?em perony.

Wolno?? i puste domy.

?wiat iluzji,

w ktrym czai si? z?o.

Dusza tanio sprzedana,

przebaczenia spragniona.

Cichy p?acz jest pokut? za grzech.

Poci?g nagle da? sygna?.

Odje?d?a?em z nadziej?.

A kot spa? -

nawet okiem nie mrugn??.

Na tej ma?ej stacyjce -

zrozumia?em, cho? p?no,

?e swj dom

wci?? rysuj? na brudno...

 

Copyright © 2010 Zbigniew Paprocki. Wszelkie prawa zastrzeżone.